Fitness Klub ZDROFIT Gdańsk - Przymorze Obrońców Wybrzeża is a Gym located at Obrońców Wybrzeża 1, 80-398 Gdańsk, Poland. It has received 432 reviews with an average rating of 3.9 stars.
Monday | 6AM-11PM |
---|---|
Tuesday | 6AM-11PM |
Wednesday | 8AM-8PM |
Thursday | 8AM-8PM |
Friday | 6AM-11PM |
Saturday | 6AM-11PM |
Sunday | 6AM-11PM |
The address of Fitness Klub ZDROFIT Gdańsk - Przymorze Obrońców Wybrzeża: Obrońców Wybrzeża 1, 80-398 Gdańsk, Poland
Fitness Klub ZDROFIT Gdańsk - Przymorze Obrońców Wybrzeża has 3.9 stars from 432 reviews
Gym
"6 lat temu wystawiłbym 4 gwiazdki"
"Przestrzeń niby duża, ale sprzęty wchodzą na siebie tak, że trudno ćwiczyć bez kolizji np"
"Niekompetentna obsługa recepcji"
"Po dłuższym okresie zmniejszonej aktywności fizycznej zdecydowałam na nowo rozpocząć swoją przygodę z aktywnym trybem życia, wspólnie z chłopakiem zdecydowaliśmy się na Calypso"
"Siłownia w stanie rozpadu (sekcja crossfitu remontowana drugi raz, bo za pierwszym robota spartaczona; czyżby próba przyoszczędzenia na wykonawcy?)"
6 lat temu wystawiłbym 4 gwiazdki. Dzisiaj zastanawiałem się, czy nie przyznać 1, bo z roku na rok jest coraz gorzej. Po pierwsze: rotacja trenerów i obsługi na recepcji. Co pół roku zmienia się 70-80% twarz, co nie wróży dobrze. Po drugie: sprzęty, które mają +6 lat. Niektóre kettle nadają się jedynie na złom, a talerze mają ubytki w wadze rzędu 0,5 kg. Do tego zmasakrowane maszyny, które potrafią się zacinać i w których regularnie zmieniane są tylko złachane obicia siedzisk. Co druga bieżnia na dzień dobry ma error i trzeba ją resetować, nie mówiąc o połamanych obudowach i wystających metalowych ostrych krawędziach. Po trzecie: zły stan techniczny całej przestrzeni. Począwszy od sali ćwiczeń, gdzie podłoga chyba była kupiona na promo w markecie budowlanym, przez cieknącą klimę w wakacje, aż po dziury w ścianach wielkości pięści. Po czwarte: Prysznice i toalety. Od ponad roku w męskiej toalecie jest rozpieprzony dolnospłuk. Od dwóch lat prysznice działają jak chcą: albo jest za niskie ciśnienie i nic z nich nie leci, albo leją wrzątek na przemian z lodowatą wodą, przez co 3/4 osób wbija się pod prysznic przeznaczony dla osób korzystających z sauny i ma wy*****e na innych a zwrócenie uwagi przeważnie kończy się kłótnią. Jak już jesteśmy przy zimnym prysznicu: co 2-3 miesiące trzeba zgłaszać prośbę o wymianę słuchawki, bo montowany jest najtańszy chiński wyrób kupiony na hali w l'eclercu, który nie wytrzymuje dłużej. Wcześniej, gdy pod prysznicem był zawór jedynie z zimną wodą nie było tego problemu, ale ktoś wpadł na genialny pomysł "remontu" toalet. Podobnie bywa z suszarkami, które od co najmniej 6 lat nie były wymienione - nie dają rady. Obsługa zawsze chętnie przyjmuje wszystkie uwagi i zawsze przeprosi za problemy i za to nie można mieć pretensji, ale ile razy w ciągu roku można słyszeć "przepraszam", a potem np. dowiedzieć się, że owszem, nowa suszarka już czeka na recepcji, ale manager jest zbyt zajęty nowym klubem i nie ma czasu ogarnąć wszystkich oczekujących spraw...
Przestrzeń niby duża, ale sprzęty wchodzą na siebie tak, że trudno ćwiczyć bez kolizji np.na strefie brzuszków. Ostatnio słaba muzyka, nie zachęcająca do ćwiczeń i nie dodająca energii - szkoda, bo dobra muzyka na siłowni to podstawa. Najgorzej jak jeszcze nakłada się jedna na drugą - na sali chyba przy cross ficie włączą głośno metal i nie zamkną drzwi bo po co... Brakuje luster, w strefie kardio w ogóle brak. Tylko dwa telewizory na krzyż włączone, chyba energię oszczędzają...bo pozostałe jakby nieczynne... Instruktorzy - śmiech na sali, snują się niczym modelki/modele na wybiegu, wyniośli i obojętni, panie instruktorki z nienagannym makijażem zarzucają tylko długimi włosami, nie zauważyłam żeby - widząc że ktoś się męczy z jakimś sprzętem albo ćwiczy błędnie - żeby podeszły i coś wyjaśniły.. W zasadzie gdyby nie napis "instruktor" można by się zastanawiać po co w ogóle tam są... Szatnie ciasne. Woda pod prysznicem zimna. Z prowadzących najlepszy Robert - dobrze dopasowane ćwiczenia, a przy tym diwcipny i wesoły. Większość prowadzących nie pyta o przeciwwskazania zdrowotne na początku zajęć. Można się nadwyrężyć/ pogłębić kontuzję - nieważne... Panie od pośladków uparły się na ciężary, też nie pytają czy wszyscy mogą dźwigać.. Fajny zestaw ćwiczeń na pośladki miała Asia Podolska, ale po pierwsze nie chciało jej się liczyć i często myliła kolejność ćwiczeń i stosowała inne po stronie prawej i lewej..., a po drugie już nie prowadzi tu zajęć... Często zbyt mocna klimatyzacja.
Niekompetentna obsługa recepcji. W poprzednią sobotę, o godzinie 9 rano udałam się na siłownie m. in w celu odbioru karnetu (który był aktywny i przygotowany od dnia poprzedniego - zamówiłam i opłaciłam półroczny karnet 2 tygodnie wcześniej) Grzecznie poinformowałam o tym Panią na recepcji, ta z brakiem chęci do czegokolwiek odparła " to może jutro!" Ponownie odparłam, iż karnet jest od wczoraj aktywny, dodałam, że jestem zapisana na zajęcia na godzinę 9:00, po czym Pani z nadąsaną miną, zmuszoną do poszukiwania koperty wreszcie mi ją wręczyła. Gdyby nie fakt, że obok stała Pani trener, nie wiedziałabym nawet gdzie są szatnie, sala fitness itd. Wydaje mi się, że normalnym jest pokazanie komuś, kto jest pierwszy raz gdzie co się znajduje, po to, żeby czuł się na miejscu komfortowo. (przynajmniej spotkałam się z taką praktyką wcześniej w innych miejscach) Sprzęt obecny na siłowni należy w większości do raczej wyeksploatowanych, sprzęt z części fitness również, np. w niektórych trampolinach widoczne były urwane linki. Dwie gwiazdki daję tylko ze względu na dobrą lokalizację, oraz miłych, kompetentnych trenerów prowadzących zajęcia fitness.
Po dłuższym okresie zmniejszonej aktywności fizycznej zdecydowałam na nowo rozpocząć swoją przygodę z aktywnym trybem życia, wspólnie z chłopakiem zdecydowaliśmy się na Calypso. No i już na początku usłyszeliśmy od recepcjonistki: "To najgorszy karnet z możliwych". Pytając dlaczego tak uważa, zauważyliśmy, że ewidentnie próbuje naciągnąć Nas na pieniądze. Więc ogromny minus - dziewczyny niekompetentne, niezbyt miłe, a zamiast obsługiwać plotkują. Trenerzy w porządku, aczkolwiek ćwiczenia polecane przez niektórych z nich swobodnie można wykonywać w domu. Zastanawiałam się, dlaczego tak? Szybko znalazłam odpowiedź - straszny tłok, mała dostępność maszyn. Trening który można zrobić w godzinę przeciąga się do co najmniej 2 h, bo trzeba krążyć i czekać na wolny sprzęt. Co za tym idzie co niektórzy klienci przytrzymują maszynę tak długo, aż ta na której planują ćwiczyć się zwolni. Oczywiście świetna lokalizacja, dobrze skomunikowane miejsce. Jest całkiem czysto.
Siłownia w stanie rozpadu (sekcja crossfitu remontowana drugi raz, bo za pierwszym robota spartaczona; czyżby próba przyoszczędzenia na wykonawcy?). Oznacza to -50% powierzchni na sekcji wolnych ciężarów, co jest już kłopotem w godzinach szczytu - na stronie oczywiście zero info o remoncie, no bo fasada musi być, nawet kiedy wnętrze "kamienicy" się sypie. Menadżer zwraca uwagę na brak ręcznika, a na stwierdzenie że dokładnie dezynfekuję po, odpowiada - "tutaj chodzi o zużycie materiału" - to może towot do łożysk tez powinienem przynosić (akurat niektóre sztangi są tak stare, że faktycznie trzeba je przed serią dokręcać!)? Za co się tutaj płaci? Większość trenerek jest bardziej zainteresowanych bajerą i zacnym wyglądem, niż zwracaniem uwagi na niepoprawną technikę (sam kilka razy musiałem wręcz taką reakcje wymusić, kiedy widziałem że zaraz ktoś odjedzie do tzw. "Snap City"...). Dwie gwiazdki tylko ze względu na lokalizację.
Powierzchnia klubu mała, ale lokalizacja atrakcyjna i łatwo dostępna i za to dwie gwiazdki zamiast jednej). Sprzęt się sypie. Orbitreki zagłuszają swoim skrzypieniem muzykę w słuchawkach. Ale absolutną masakrą są prysznice. Przynajmniej w męskiej szatni. Serdecznie zapraszam managerów - niech spróbują się wymyć pod mikrym strumyczkiem (mam porównanie, ale nie chcę tu cytować) bardzo gorącej wody. I to gdy na zewnątrz ponad 30 stopni. Jest jeden prysznic z regulacją przepływu i temperatury. Oficjalnie dla korzystających z sauny. Oczywiście każdy się tam pcha jak może. Często po wyjściu z sauny musiałem odczekać parę dobrych minut zanim mi się udało. Czasami muszę być w tym klubie, ale jak mogę unikam jak ognia! A jak już, to spocony w samochód i do domu.
Byłem na tej siłowni w godzinie 17, ludzi jak mrówek , ale taka godzina ,wiadomo. Tylko , że jest mały problem bo nie ma gdzie się podziać a siłownia w takim mieście jak Gdańsk powinna być przygotowana na więcej ludzi. Miejsce na wolny ciężar ? Nooo lekki żart. Maszyny porozrzucane gdzie popadnie . Nie są pogrupowane na oddzielne partie mięśniowe , latasz po całej siłowni i zaglądasz czy ktoś robi czy nie. A i jest jeszcze jedna sprawa jaką jest ilość odważników, no mało jednym słowem(nie chodzi mi o hantle , ponieważ nawet nie dało się do nich dojść ) . 2 gwiazdki za miła obsługę , szatnie i ludzi którzy są bardzo mili oraz pomocni .
Znam to miejsce i uczęszczam od 2 lat. Bardzo pozytywnie oceniam.Miła obsługa.Ciekawe zajęcia grupowe pilates, joga i inne.Jedyny słaby punkt to szatnie.Mało miejsca do przebrania się.Szafki gęsto upchane jedna nad drugą.Kluczyki do tych szafek wydawane są bez namysłu co powoduje tłok w jednym miejscu a w drugim jest pusto.Można by to usprawnić.Poza tym miejsce jest ok.Jest nawet sauna i przyzwoite prysznice.Muzyka w przebieralni oraz w części sanitarnej zbyt głośna.Można by trochę ściszyć lub puścić trochę bardziej stonowaną.
Jedna z najgorszych siłowni w jakich byłem. Jak na taką lokalizację powinno być więcej ciężaru. W popołudniowych godzinach poprostu go nie ma. Skoro jest takie obłożenie to klima która się tam znajduje powinna być odpowiednio regulowana, a nie jak się wchodzi to od razu jest duchota. Sprzęt się sypie. Ostatnio facet wyciskał na ławce i blokada poszła i o mały włos zrobił by sobie krzywdę. Jeden z plusów to miłe Panie na recepcji i czysta szatnia.
Byłem w wielu siłowniach tej sieci, w kilku miastach. W samym Trójmieście odwiedziłem bodajże 4 różne Calypso. To na Przymorzu jest zdecydowanie najlepszym że wszystkich. Nie ma tu lanserstwa, ludzie są pomocni, fajna obsługa, a co dla mnie najważniejsze - nie muszę czekać na maszyny, nawet gdy jest dużo ludzi. Podziw budzi przestrzeń siłowni, jak i szatni! Dla mnie super. Masa sprzętu. Z czystym sumieniem będę polecał.
Siłownia położona w bardzo dogodnej lokalizacji, miła obsługa, są dostępne wszystkie sprzęty, których potrzebuję, jest czysto, duża powierzchnia. Jedyna rzecz, która mi nie odpowiada, to to, że wszystkie sprzęty są skierowane w jedną stronę, więc ćwicząc na samym przodzie (np. mięśnie brzucha) czuję się przez wszystkich obserwowana, co jest dość niekomfortowe, zwłaszcza gdy dopiero zaczyna się przygodę z siłownią.
To najgorsze badania związane ze sportem w historii. Bądź ostrożny! Jeśli masz awarię i nie możesz uprawiać sportu, natychmiast zablokuj kartę, zamiast ją zamrażać. Administracja klubu nie jest zainteresowana zadowoleniem klienta i chęcią powrotu. Nie idzie na spotkanie, aby rozwiązać trudną sytuację. I zapłacisz za dodatkowy miesiąc, w którym nie będziesz mógł chodzić. Nazywamy to wymuszeniem!
Szkoda że siłownia tnie koszty, co wpływa na gorszy komfort klienta. Mianowicie chodzi o klimatyzację, będąc na treningu o godzinie 10.00 poprosiłem Panią z recepcji o włączenie klimatyzację, na to Pani odpowiedziała że klimatyzację włącza dopiero od godz 11.00 bo tak ustalone jest z góry. Przy pełnej sali osób ćwiczących, tylko czekać aż komuś zrobi się słabo bądź jeszcze gorzej...
OSZUSCI ja nawet nie kupilem zednego karnetu chcialem zaplacic gotowka przelewem bankowym lub karta zblirzeniowa ale sie niezgodzili po kilku miesiacach dostalem od nich informacje ze mysze zaplacic okolo700 zl za to ze nawet moja stopa nie byla w klubie oszusci i zlodzieje nie polecam a pani z infolinii zaczela mi grozic sadem komornikem jak nie zaplace
Bardzo fajne miejsce. Od recepcji, która jest zawsze miła po trenerów, którzy chętnie udzielają rad i wskazówek podczas treningu. Szczególnie doceniam Julitę, która pomogła usystematyzować mój plan treningowy, dba o technikę wykonywanych przeze mnie ćwiczeń i jest silnym wsparciem, kiedy tego potrzeba. Bardzo przyjemna atmosfera, polecam mocno.
Odkąd siłownia została przejęta przez zdrowfit, wszytko zmieniło się na gorsze. Ciśnienie wody pod prysznicami zostało zmniejszone. Zepsuty sprzęt nie jest naprawiany i stoi niezdatny do użytku, czasami jest usuwany, a w jego miejsce nie pojawia się nic nowego. Przy tak wysokich cenach karnetów nie powinno się oszczędzać na wszystkim.
Dzisiaj podczas cardio, bieżnia się całkowicie wyłączyła - jak można się domyślić już się nie włączyła :) Myślę, że ktoś podczas szybszego biegu mogłaby stracić zęby. Ktoś by mógł pomyśleć - zdarza się, no ale jednak nawet po opiniach widać, że jest spory problem ze sprzętem. Pracownicy siłowni powinni sprawdzać maszyny..........
Wielka szkoda, że w dobie coraz szerszej konkurencji calypso stoi w miejscu--zła organizacja pod każdym względem, pracownicy nie umieją profesjonalnie zachęcić klienta do skorzystania z ich oferty. Coraz większa liczba negatywnych komentarzy powinna skłonić właściciela do wprowadzenia zmian, ale zgodzić się na jarmarczną opinię
Chodzę tam od wielu lat. Obecna sytuacja pandemiczna zaowocowała pojawieniem się środków dezynfekcyjnych w dużej ilości. Niestety, mało kto z nich korzysta. Wydaje mi, że pracownicy powinni bardziej pilnować przestrzegania zasad przez ludzi trenujących na siłowni. Dystans też trudno trzymać. A instruktor jest mało obecny....
Klimatyzacja jest wyłączona, jest gorąco, duszno, mimo że nie ma zbyt wielu ludzi akurat. To częsty problem tutaj. Wieje sprzętów jest niesprawnych i nie sa naprawiane miesiącami. Do tego ograniczyli dostepnosc trenerow, rzadko da się trafić, zeby moc skorzystać tanity.. jest też za mało miejsca na ćwiczenia na macie.
Kiedyś było tu fajnie. Teraz słabe zajęcia. A dokładnie słabi prowadzący. Mówię o godzinach dostępnych dla pracujących -popoludniowo wieczornych. Wiem, ze sa pisane maile i zgłaszane są w recepcji prośby o zmiany niektórych prowadzących. Jednak menager ma to gdzieś. No to my też mamy i wybieramy inne siłownie …
Fajna siłownia. Instruktorzy prowadzący zajęcia fitness bardzo profesjonalni, a jednocześnie sympatyczni. Sprzęt siłowni trochę przestarzały, ale jak najbardziej, bez problemu, można ćwiczyć. W najgorszym stanie jednak są bieżnie, gdyż nie które pasy do biegania są luźne i to utrudnienia użytkowanie.
Polecam zajęcia z Panią Szymkiewicz. Naładowana energią, profesjonalna instruktorka. Zajęcia prowadzone pełną parą na najwyższych obrotach a przy tym kontrola poprawności wykonywanych ćwiczeń. Na duży plus różnorodność ćwiczeń i brak monotonii, ciągle coś nowego. Więcej zajęć z tą Panią prosimy !:)
Panie z recepcji ,pełna profeska. Urządzenia na siłowni - niektóre wymagają drobnej naprawy. Ale jeżeli chodzi o czystość wentylacji w szatni,to jest bardzo brudna. Bardzo dużo kurzu jest na niej. Jestem alergikiem, i trochę mi to przeszkadza. Mam nadzieję że właściciel w końcu coś z tym zrobi.
Mała powierzchnia, w godzinach szczytu jest problem z dostępnością do sprzętu (który ma już swoje lata) a nawet ze znalezieniem miejsca na swobodny ruch. Liczę na zmiany bo lokalizacja siłowni jest z mega potencjałem- na plus mogę tylko doszukać się w personelu- bo jest wszystko jak należy ;)
Grafik zajęć monotonny, zdominowany przez sztangi. Przycieli zajęcia odkąd klub przejął Zdrofit. Za to jak klima na sali do fitnessu się zepsuła, tak jest zapsuta już ponad rok. Teraz przepalają się żarówki w lampach. Niedługo będziemy ćwiczyć bez światła bo nikt ich nie wymieni...
Caloksztalt ok jest czysto obsluga mila i pomocna. Spoko szatnie najwiekszy minus to zbyt malo miejsca, a duzo ludzi. Strefa zamknieta od dawna. Ogolnie jest to klub fitness, a nie silownia. Powinna byc jeszcze przynajmniej 1 brama i stojak do przysiadow bo da tam wieczne kolejki.
Wielka szkoda, że coraz mniej sprzętu jest sprawne. Dla przykładu, na bodajże 17 bieżni, sprawne jest na dzień dzisiejszy tylko 7. Żadna z bieżni z klimą nie działa od dłuższego czasu. Z resztą sprzętu jest niestety podobnie. Pan przychodzi,niby naprawić, i nic z tym nie robi.
Do poćwiczenia okazjonalnego ok. Ale, woda w prysznicach to loteria, zimna, wrząca, chłodna leci prawidłowym strumieniem, lub prawie tylko kapie. Na obszarze ćwiczeń za ciepło, a gdy jest spore oblężenie wręcz gorąco. Nie wiem czemu klimatyzacja niefunkcjonuje prawidłowo.
Uwielbiam zajęcia fitnessowe, super, że honorują kartę BeActive. Trenerzy uprzejmi, pomocni, z fajnymi pomysłami na ćwiczenia. Jedyne, czego brakuje, to miejsce w czasie zajęć, na maszynach i w szatni ale trudno się dziwić, skoro każdy chce uprawiać trochę sportu.
Niestety zawiodłam się na tej siłowni, sprzętu nie za wiele jak na tyle osób w jednym miejscu, na wolny sprzęt często musisz czekać, nawiewów brak co nawet nie ćwicząc jesteś cały zlany potem, szatnie i prysznice pozostawia wiele do życzenia. Ogólnie nie polecam.
Klasyczna siłownia w centrum handlowym. Sporo ludzi, ale sprzętu też nie brakuje, także da się poćwiczyć nawet w godzinach największego obciążenia. Miła obsługa, przydatny asortyment małych odżywek i posiłków dla zapominalskich. Cudów nie ma, ale mnie się podoba
Miejscówka dobrze zlokalizowana, w pełni wyposażona. Obsługa i trenerzy zawsze są chętni do pomocy i bardzo mili. Wielkim plusem jest pomoc w wykonywanych ćwiczeniach i tu przemiła i przesympatyczna Julita w tym mi pomogła. Bardzo polecam miejsce! :)
Siłownia Zdrofit w Gdańsku to miejsce, gdzie osiągnąłem super formę i z pewnością wrócę tam jeszcze wiele razy. Wyposażenie jest nowoczesne i zawsze w doskonałym stanie, co pozwala na efektywny trening. Instruktorzy są wyjątkowo kompetentni… Więcej
Karnety drogie, bez Multisporta nie podchodź, sprzęt przeciętny, strefa wolnych ciężarów ok, dużo ludzi, na plus napewno sauna, a najwieksza wada to prysznice... Woda ledwo kapie, bez jakiejkolwiek regulacji ciepła, tylko jedna sensowna… Więcej
Siłownia fajnie wyposażona, przestrzenna, jest miejsce i na rozciąganie i na siady, są dwie płaskie ławki na klatę, 5 ławek rozkładanych, ale mimo dużej ilości sprzętu i tak duża ilość ludzi niestety zajmuje sprzęt, więc trzeba czekać. Polecam
Fajna atmosfera, miła obsługa i nie najgorsze wyposażenie, ale niestety w godzinach szczytu bardzo ciężko jest zrobić trening, zbyt duża ilość ludzi na małej powierzchni klubu sprawia ze większość stanowisk jest niedostępna
Niestety, najgorsza siłownia na jakiej byłam. Mała ilość sprzętu, słabej jakości. Brak kultury wśród innych osób (zabieranie sztangi, nakładu bez zapytania) Jeśli ktoś chce tylko pobiegać na bieżni to może i wystarszająca.
Nie jestem zadowolony, że po połowie roku zaczęli pobierać pieniądze bez ostrzeżenia, ale pewnie dam im jeszcze szanse bo mają kuszacą ofertę. Co do siłki to przed lockdownem przyjemnie mi się ćwiczyło, nie wiem jak teraz.
Sporo dobrego sprzętu i wykwalifikowani ludzie. Byłem pierwszy raz i otrzymałem kompleksową pomoc od Trenera Pawła (chyba dobrze zapamiętałem imię ). Polecam miejsce i ludzi. Na pewno wrócę do Calypso na Przymorzu ☺️…
Jedna z moich ulubionych siłowni - bardzo miłe Panie w recepcji, bogata gama zajęć (w tym dużo trampolin ) i fajna kadra trenerska. Na malutki minus zasługuje fakt, że jest bardzo mała sauna bez wypoczywalni...…
+, dużo bieżni, orbitrekow itp..., brak lanserow, instruktorzy pomocni, czysto, sauna zawsze działa, -, w godzinach szczytu niepocwiczysz, pod prysznicem raz gorąca raz ciepła woda, momentami bardzo ciasno w szatni,
Byłem tam bardzo dawno temu. Trochę mało wolnych ciężarów ale poza tym bardzo przyjemnie. Czysto schludnie, miła atmosfera i porządek. Polecam wszystkim. Sporo sprzętu do treningu obwodowego i wytrzymałościowego.
pani w długich włosach z okularami tyle czasu pracuje na siłowni, a dalej nie wie, ze klientów w ten branży obsługuje się z odrobina empatii ;) Poza słaba obsługa z jej strony, mocno zużyty i wybrakowany sprzęt.
05.11.2022r. Pani Paula….chyba nowa… ale za to jak profesjonalnie podchodzi do swojej pracy wszystko nam wytłumaczyła gdzie co jest naprawde taka obsługa na takiej siłownii w tej lokalizacji się ceni❤️.
Byłam w tym miejscu raz. Niby dobrze wyposażone miejsce, ale ja unikam takich miejsc z dużą ilością ludzi. Byłam na zajęciach grupowych i jeśli się nie chodzi od początku to trudno się połapać
Dobrze wyposażona siłownia, zazwyczaj nie ma problemu z dostępnością wyposażenia. Na plus napewno miła obsługa oraz sauna w ktorej jest wystarczająco gorąco, dzięki czemu można sie wygrzać
Pani z recepcji Emilia, super miła - tryska pozytywna nergią, nigdy tak dobrze nie trenowało mi się tak dobrze jak tu! Dziękuję dla Pani Emilii będę przychodzić codziennie! Dziękuję:)
Wiele problemów ze zmianą właściciela zarządzającego siłownią. Odsyłanie problemu do poprzedniego właściciela i z powrotem. Na koniec i tak zapłata 140 zł w czasie zawieszenia.
Zniszczony sprzet, podłogi, balagan, 1/3 sali w remoncie(zamknieta) zimno. Plus za mila obsluge recepcji i trenerow starajacych sie pomoc osobom, które zle wykonuja cwiczenia
Lubię to miejsce i bardzo często tam bywam. Jedyna bolączką tej placówki jest mała przestrzeń strefy spa ( brak leżaków i mało miejsca tak w saunie jak i na zewnątrz ).
Ogólnie fajnie. Ale kilka rzeczy można ulepszyć. Np. za dużo osób na zajęciach i w związku z tym mało miejsca. Mógłby być podział ns grupy początkujące i zaawansowane.
Podłoga w strefie wolnych ciężarów w fatalnym stanie - przede wszystkim nierówna. Strefa często zamknięta z powodu problemów właśnie z podłogą. Poza tym klub polecam.
*uwaga drastyczne zdjęcia* syf i mogiła, warkocze jakby bawiły się nimi psy, ciasno, stary sprzęt, brud, niedziałające maszyny, najgorsza siłka na jakiej byłem
Sama siłownia ok, sprzęt jest w porządku, ale w porównaniu do innych Calypso to jest bardzo mało miejsca. Szczególnie tłoczno jest w godzinach szczytu.
Super siłowania, jednak brak klimatyzacji co każdy mój trening wszystko utrudnia, niby klimatyzacja na suficie wisi ale włączona to raczej ona nie jest
Klub raczej kameralny poniewaz nie jest duży i w porównaniu np. do Calypso w Sopocie nie wszystkie maszyny są dostępne. Plusem jest ogromna szatnia.
Całkiem dobra strefa cardio, lecz wolne ciężary są kiepsko rozwiązane i tak małej wielkości siłownia w centrum przymorza to niewystarczający byt.
Siłownia mała, przez co po 14:00 zaczynają się tłumy i trzeba czekać na wolne urządzenia - o ile działają, bo awaria sprzętów jest bardzo częsta.
Dość dużą siłownia oraz szatnie, są dni gdy jest tłoczno, ale również takie gdy nikogo nie ma na sali. Plus za uśmiechnięte panie na recepcji.
Bardzo fajna obsługa, dobre sprzęty, szatnia całkiem. Ale: sauna to raczej nie tutaj (maleństwo), z prysznicy tylko kąpie woda zamiast lecieć.
+ sprzet jest Ok ale stary i zużyty - krany w męskiej to porażka - prysznic, woda raczej cieknie niż leci - nalot na kafelkach pod prysznicem
Klub wymaga odnowienia. Panele w sali fitness się rozjeżdżają, ściany obdrapane, sanitariaty zamknięte lub pozatykane. A duże możliwości są.
Po remoncie łazienek jest znacznie lepiej. Mała część sprzętu na siłowni jest mocno zużyta i nie do końca dobrze działa. Mimo to polecam.
Duży klub. Nie ma raczej kolejek na przyrządy. Jest słabe ciśnienie wody w natryskach. Jest sauna, w której mieści się kilka osób
Dobre godz otwarcia. Instruktorzy pomocni i pilnuja technik cwiczen. Klima dziala. Duzo biezni. Sprzet mooocno zuzyty.… Więcej
Jak jest mało ludzi to nawet fajnie się ćwiczy. Jest Sala na zajęcia zorganizowane a także miejsce dla ciężkich sportów.
Sprzęt stary, zużyty, zniszczony. Jedyna zaleta, to duża przestrzeń.
Fatalne usługi nie polecam nikomu.
Super miejsce, polecam.